Tkaniny: bawełna

W mojej szafie najwięcej jest bawełnianych letnich sukienek. Dlaczego tak lubię bawełnę? Dlaczego jest przyjemna w użytkowaniu? Jak się bawełna nosi? Na te i kilka innych pytań postaram się odpowiedzieć w dalszej części postu. 

 

Dlaczego tak lubię naturalne tkaniny? Latem nie ma nic lepszego, niż ubranie z bawełny, jedwabiu lub lnu. Poliestrowych tkanin w gorące letnie dni unikam, ale na jesień-zimę lub po prostu chłodniejsze wiosenne czy letnie dni mam kilka ubrań z poliestrowych albo mieszanych tkanin. W kilku kolejnych postach będę starała się przybliżyć  Wam temat podstawowych cech poszczególnych rodzajów włókien i materiałów z nich. Dzisiaj o bawełnie.

Za każdym razem, jak widzę zdjęcie jej kwiatu, nasuwają mi się skojarzenia z watą cukrową. Spójrzcie, czyż nie są podobne?

Pinterest
Pinterest

Pinterest
  Gail Baugh w Encyklopedii Materiałów Odzieżowych podaje następujące cechy bawełnianych włókien:

Zalety

– dobra higroskopijność

– w stanie mokrym bardzo wytrzymałe

– dobrze przewodzą ciepło

– wysoka odporność na ścieranie

– nie elektryzują się

– dobrze się barwią

– matowy wygląd  

 

Wady

– słaba trwałość ciemnych kolorów

– mogą się kurczyć

– ciężkie w stanie mokrym

– niska sprężystość (gniotą się)

– nieodporność na pleśnie i roztocza

– łatwopalność

– niska elastyczność

– średnia odporność na światło  

 

Co to oznacza w praktyce?

Tkanina bawełniana jest bardzo wdzięczna. Łatwo się ją szyje, zazwyczaj łatwo prasuje. Jest niezbyt wymagająca w pielęgnacji, niedroga. Bardzo przyjemnie się ją nosi, ponieważ pozwala skórze oddychać. Wybór tkanin bawełnianych i ubrań z nich jest przeogromny, wzory i kolory czasami przyprawiają o zawrót głowy. Jeśli chodzi o minusy, to wielu osobom przeszkadza to, że ubrania z bawełny bardzo się gniotą. Ja jej to wybaczam 🙂

Kolejną kwestią jest słaba trwałość koloru i nadruków. Z bawełny niestety dosyć szybko się wypłukuje barwnik, w związku z czym znacznie szybciej, niż na przykład poliester, traci kolor. Ale mam kilka ubrań z bawełny albo z bawełny z domieszką elastanu, które po wielu latach wyglądają prawie jak nowe. Znaczenie w tym przypadku ma nie tylko skład tkaniny, ale również sposób nanoszenia nadruku lub barwienia włókien, a także jakość barwników. Niestety białe ubrania z bawełny też szybciej tracą swoją biel, niż ubrania chociażby z poliestru. A może ja nie umiem ich prać odpowiednio, żeby zachować biel na długo? Jeśli macie jakieś sprytne sztuczki i sposoby na utrzymanie białych bawełnianych ubrań w stanie ‚jak nowy’, podzielcie się w komentarzach.

Kolejną rzeczą, na którą trzeba uważać, jest kurczenie się. Komu się nigdy nie zdarzyło wrzucić nową bawełnianą rzecz do pralki, a po wyciągnięciu już się do niej nie zmieścić? Na pewno nie tylko mnie 🙂 Trzeba pamiętać, żeby nie prać ulubionych bawełnianych ubrań w zbyt wysokich temperaturach, a tkaniny przed skrojeniem dekatyzować (czyli najlepiej prać w takiej samej temperaturze, w jakiej później będzie prany gotowy wyrób, albo jeśli nie mamy na to czasu, to wyprasować tkaninę bardzo gorącym żelazkiem z dużą ilością pary). Po kilku wpadkach teraz zawsze pamiętam, żeby wyprać tkaninę, zanim schowam ją do kufra.  

Ja bawełnę uwielbiam. Bawełniane sukienki, spodnie, bluzki, ręczniki, pościel, siatki, narzuty, obrusy. Znajome dzieciaki obdarowuję bawełnianymi maskotkami, z uporem maniaka szukam odpowiedniego odcienia żółtej bawełny na poduszki na kanapę.  

misie z bawełny
misie z bawełny

 

A Wy lubicie bawełnę? Czy może w Waszych oczach jej wady przewyższają zalety?

Pinterest

 

Sukienki w groszki

Od czego się zaczęła moja miłość do retro? Myślę, że od groszków i kropek. Zawsze obejrzę się za kobietami, które mają na sobie sukienki w groszki, zawsze zatrzymam się przy wystawie, na której sukienki w groszki wypatrzę.

Kiedyś ten deseń w ogóle nie budził we mnie żadnych emocji. Wolałam ubrania i dodatki gładkie lub ewentualnie w jakieś geometryczne wzory. Ale pewnego pięknego dnia zobaczyłam w sklepie buty w kropki. Moje drugie imię to „butocholiczka”, więc musiały być moje. Były urocze granatowe w białe drobne groszki z kokardką i zapięciem wokół kostki na wysokim, ale stabilnym słupku. Butów dawno nie mam, ale miłość do groszków i kropek pozostała. Uwielbiam wszystko, co jest w kropki, groszki lub maczek. Czy to będą buty w groszki:

Pinterest
Pinterest

Pinterest
Pinterest

 

Czy rajstopy lub pończochy, które nawet surowej biurowej stylizacji nadadzą odrobinę szalonego i fikuśnego wyrazu:

 

Pinterest
Pinterest

Pinterest
Przeróżne dodatki oraz elementy wyposażenia wnętrz:

 

Pinterest

Pinterest
Pinterest

Pinterest
Pinterest

Pinterest
Pinterest

Pinterest
Pinterest

 

No i oczywiście ubrania! Groszki i kropki pasują na każdą okazję – na co dzień i na większe wyjścia. Dobrze wyglądają i w stylizacjach retro, i w tych współczesnych. Największą jednak miłością darzę oczywiście sukienki w groszki!

 

Pinterest
Pinterest

Pinterest
Pinterest

Pinterest
Pinterest

Pinterest
Pinterest

Pinterest
Pinterest

Pinterest

Mogłabym tak bez końca 🙂 Uwielbiam groszki i kropki i mam w swojej szafie co najmniej kilka ubrań i dodatków w ten wzór.

W ofercie Natabo oczywiście również nie mogło zabraknąć sukienek w kropki…

Sukienka w groszki
Sukienka w groszki
Sukienka w groszki
Sukienka w groszki

Kapelusz, ach kapelusz!

Wiecie czego mi brakuje na ulicach? Widoku kobiet w kapeluszach!

Czytałam jakiś czas temu książki Małgorzaty Kalicińskiej z serii „Nad Rozlewiskiem”. Nie wiem czy kojarzycie, ale właśnie tam główna bohaterka postanowiła reaktywować modę na zakładanie kapelusza na wielkie okazje, takie jak śluby czy pogrzeby. Tak bardzo się z tym zgadzam! Kapelusze dodają szyku i elegancji, a w połączeniu z elegancką sukienką dają obłędny efekt.

Pinterest

Pinterest

Pinterest

Od lat zachwycam się obrazem Tamary de Lempickiej „Dziewczyna w białych rękawiczkach”. Jego bohaterka odziana w zielone szatki trzyma szerokie rondo kapelusza, który uzupełnia w fantastyczny sposób jej kreację.   Pinterest   Elegancki kapelusz nieodmiennie kojarzy się z modą retro. Piękne lata 50te i 60te obfitowały w to nakrycie głowy u pań. Przydawały się na rodzinne pikniki czy popołudniowe spacery. Najpiękniej wyglądały w stylizacjach codziennych, w zestawieniu ze sweterkami pastelowymi oraz rozkloszowanymi spódnicami. 

 

Pinterest

Pinterest

Pinterest

Pinterest

Pinterest

Kapelusze, a raczej nakrycia głowy, przybierają różne często dziwne i prawie nierealne kształty. Wśród oferty sklepów i modystek każdy mógł i myślę, że nadal może, znaleźć coś dla siebie na każdą okazję.

Pinterest

Pinterest

Pinterest

Pinterest

Pinterest

Pinterest

Bardzo długo nie nosiłam żadnych nakryć głowy. Jako dziecko nawet zimą ściągałam z głowy czapkę od razu po wyjściu z domu (kto nie robił? 😉 ). Nie było mowy o żadnych beretach czy kapeluszach. Bardzo podobały mi się wszelakie nakrycia głowy, a zwłaszcza kapelusze u kogoś, ale sama nie mogłam się przekonać do ich noszenia. Ostatnio, bardziej z ciekawości, skusiłam się na słomkowy kapelusz i się w nim zakochałam! Na plaży idealnie chroni głowę przed słońcem, daje cień na twarz i ramiona. W mieście pomaga przetrwać upał i przypomina o chwilach spędzonych nad wodą. Słomkowe kapelusze są moim hitem tego lata.

Pinterest

Pinterest

Pinterest

 

A w mojej ostatniej sesji zdjęciowej pojawia się kapelusz i mam nadzieję, że na stałe zagości w każdej kolejnej!

 

Kapelusz
Kapelusz

Żółta spódnica

Upalne, polskie lato w pełni. Słońce nie chowa się za chmurami nawet na chwilę i pozwala ładować akumulatory przed ciemnościami nadchodzącej jesieni i zimy. Byłam kilka dni temu na wsi, zachwyciły mnie pola wypełnione dojrzewającym zbożem. Na drzewach powoli dojrzewają moje ulubione malutkie, słodkie gruszki. Co łączy te wszystkie rzeczy?

Kolor!

Bardzo lubię żółty kolor. To kolor budzącego się życia, wiosny, nadchodzącego lata i ciepłych, słonecznych dni…

Wczesną wiosną miasta rozkwitają żółtymi rzędami forsycji:

Pinterest
Później się pojawiają cudowne żółte żonkile, które postawione w wazonie wnoszą do mieszkania zapach wiosny: Pinterest

I te pola rzepaku, które rozświetlają drogę do pracy:

Pinterest
Czy jest ktoś, kto by się nie uśmiechnął na widok takiego cudownego żółtego roweru? (hmmm… dlaczego ja nadal mam biały rower? 🙂 Czas go odmienić, przynajmniej dodatkami).   Pinterest

Albo ktoś, komu ślinka nie pocieknie na widok soczystej żółtej cytryny?

Pinterest
Pinterest

Żółty dobrze wygląda zarówno w przeróżnych dodatkach:

Pinterest
Pinterest

Pinterest
Pinterest

Jak i ubraniach. Przy czym bardzo dobrze wygląda zarówno nasycony żywy kolor, jak i zgaszona pastelowa żółć. Spójrzcie:

Pinterest
Pinterest

Pinterest
Pinterest

Pinterest

 

Z żółtych ubrań wyjątkowo podoba mi się żółta spódnica. Wnosi ona świeżość do całości stylizacji, nadaje radosnego wyglądu:

Pinterest
Pinterest

Pinterest
Pinterest

Pinterest

A już niedługo w Natabo będzie dostępna żółta spódnica w stylu retro. Mam ją na sobie na zdjęciu, które już pokazywałam na Instagramie:

Żółta spódnica
Żółta spódnica