Letnie sukienki

Większości osób wrzesień zapewne kojarzy się już z jesienią, ale pogoda w ostatnich dniach nas rozpieszcza i wygląda na to, że letnie sukienki jeszcze mogą zostać w naszych szafach. Możemy się jeszcze cieszyć zwiewnymi lekkimi ubraniami i nie musimy ich jeszcze chować na dno szafy. Letnie sukienki dobrze wyglądają nawet w chłodniejsze dni schowane pod cienkimi sweterkami. 

Trochę mnie tu nie było, ale odpocząć każdy musi 🙂 Już wróciłam i zabieram się za szycie jesiennych sukienek, spódnic i płaszczy. Sukcesywnie będę pokazywać z czego i co szyję na jesień.  W tym poście jednak chciałabym pokazać letnie sukienki, które uszyłam dla siebie na wakacje. Mimo, że moja szafa pęka w szwach, nie mogłam się oprzeć pokusie 🙂

Pierwsza, to czerwona letnia sukienka w białe groszki. Klasyka stylu retro. Z tej tkaniny szyłam sukienkę dla klientki (pokazywałam ją na instagramie i facebooku), ale tak mi się spodobała, że musiałam z niej uszyć coś i dla siebie. Tym bardziej, że moja poprzednia czerwona sukienka w białe groszki powoli już ‚się kończy’ (taki jest niestety los ulubionych rzeczy, które bardzo często się nosi).

 

 

Letnia sukienka
Letnia sukienka

 

Letnia sukienka
Letnia sukienka

 

Letnia sukienka
Letnia sukienka

 

 

Druga letnia sukienka, którą chcę Wam dzisiaj pokazać, jest uszyta według wykroju z Burdy. Jest to model 128 z Burdy 4/2015. Kupiłam ten numer gazety tylko dla tej sukienki. Długo szukałam odpowiedniej tkaniny. Wymyśliłam, że chcę ją uszyć z bawełny z domieszką elastanu, do tego w ładnych letnich kolorach i najlepiej w kwiaty. Oczywiście przez całe lato nie mogłam takiej znaleźć i dopiero pod koniec sierpnia trafiłam na tę tkaninę, wiec szybko zabrałam się za pracę, żeby przynajmniej na wakacjach móc tę letnią sukienkę założyć. Szyłam i bardzo liczyłam na to, że wszystko się ułoży od razu dobrze i obejdzie się bez poprawek. Ale niestety poprawki były niezbędne. Tył sukienki leżał tragicznie. Po wielogodzinnej walce, mnóstwie poprawek, również z pomocą koleżanki (no bo jednak na plecach sama obie sukienki nie dopasuję 😉 ) udało uzyskać zadowalający efekt.

 

Letnia sukienka
Letnia sukienka

 

Letnia sukienka
Letnia sukienka

 

Letnia sukienka
Letnia sukienka

 

Letnia sukienka
Letnia sukienka

 

Letnia sukienka
Letnia sukienka

 

 

I ostatnia sukienka na dzisiaj. Kiedy zobaczyłam tkaninę, wiedziałam, że muszę ją mieć. I prawie od razu wiedziałam, że chcę ją mieć w moim ulubionym tego lata fasonie – z odkrytymi ramionami. Dodałam jeszcze kieszenie w szwach bocznych i coś mi się wydaję, że od teraz wszystkie (albo prawie wszystkie) sukienki będę szyła z kieszeniami 🙂

 

 

Letnia sukienka
Letnia sukienka

 

Letnia sukienka
Letnia sukienka

 

Letnia sukienka
Letnia sukienka

 

 

Zdjęcia sukienek na mnie są jakie są, robione telefonem na wakacjach przez niefotografa. Ale myślę, że widać, jak leżą na człowieku. Czas wracać do rzeczywistości, do nadchodzącej wielkimi krokami jesieni, do zimy. 

A Wy myślicie już o jesiennej garderobie, czy jeszcze cieszycie się słońcem, ciepłem i letnimi ubraniami?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *