Czerwona spódnica

Nadszedł czas na przedstawienie Wam kolejnej spódnicy. Tym razem energetycznie czerwonej, idealnie pasującej do szarej i ponurej jesieni w mieście, ale również do nieśmiało budzącej się do życia wiosennej pierwszej zieleni. Zapraszam na historię paryskiej czerwonej spódnicy.

 

 

 

 

Czerwona spódnica
Czerwona spódnica

    Umówienie się na spotkanie na paryskich Polach Marsowych w ciepły kwietniowy dzień nie jest dobrym pomysłem. Zapomnieli o tym, jak co roku z resztą. Tłumy turystów skuszonych wizją zobaczenia słynnej Wieży Eiffla były przemieszane z mieszkańcami Paryża chcącymi złapać pierwsze promienie słońca po długiej zimie. Wszędzie biegały dzieci i plątały się psy wyprowadzone na spacer. Jak zawsze usiadł na tej samej ławce. Na tej, na której pierwszy raz przysiadła kilka lat temu, zdyszana i uroczo potargana, by poprawić zapięcie sandałka. Dzięki temu uwierającemu zapięciu się poznali. Przychodził tu od lat w porze lunchu. Wolał w spokoju pół godziny poczytać, niż spędzić ten czas w głośnej kantynie wraz ze współpracownikami. Tamtego dnia było wyjątkowo ciepło, pomimo tego, że był już październik. Liście na drzewach już pożółkły. Na sąsiedniej ławce wygrzewała się w słońcu starsza pani, a obok niej siedział mały piesek, równie wiekowy, jak ona. Spokój wczesnego popołudnia sprawił, że mocno skupił się na lekturze. Nagle kątem oka zauważył błysk żywej czerwieni, która zawirowała tuż obok niego. Na jego ławce przucupnęła dziewczyna w czerwonej spódnicy, która rozłożyła się jak wachlarz, gdy jej właścicielka usiadła. Skupił wzrok na intensywnym kolorze, który natychmiast przypomniał mu dzieciństwo spędzone pod Paryżem i barwę maków kwitnących w przydomowym ogrodzie. Dziewczyna tymczasem pomajstowała przy buciku na obcasie i wstała. Strzepnęła energicznie delikatny materiał spódnicy. Jemu natomiast przyszło na myśl, że nie tylko kolor spódnicy przywodzi skojarzenie z makami. Cała postać dziewczyny ubranej w czerwoną spódnicę wyglądała jak kwiat. Wąska talia podkreślona była przez wysoki stan spódnicy, która rozchylała się ku dołowi, jak kielich kwiatu. Delikatne zakładki, w które układał się czerwony materiał wyglądały jak płatki. Uśmiechnął się do siebie i do wspomnienia tego pierwszego dnia. Gdyby nie to zepsute zapięcie to kto wie jakby się potoczyły ich życia. Z zamyślenia wyrwał go śmiech. Stała przed nim, jak zwykle z włosami w nieładzie i jak zwykle z czymś czerwonym na sobie. Uwielbiała czerwony kolor, zawsze któryś fragment jej garderoby był w tym kolorze. Dzisiaj był to sweterek narzucony na czarną sukienkę.

– Idziemy? – zapytała.

 

Czerwona spódnica
Czerwona spódnica

 

Zdjęcia – Ola Bauza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *